Przekład literacki

Nowsza Europa

W miarę oswajania się Europy z nowymi przybyszami, ich instytucje kulturalne wchodzą w obieg europejski, często wspierane grantami z UE. Muzyka i sztuki plastyczne zawsze były uniwersalne. Literatura jest ściśle narodowa: jeżeli jakaś powieść albo poezja zostanie przetłumaczona na inny język to wchodzi w obieg czytelniczy tego drugiego języka, tam jest recenzowana i krytykowana i zajmują się nią zawodowcy pracujący w instytucjach kultury tego drugiego języka. Ale pomiędzy malarstwem, a poezją znajdziemy bardzo wiele dziedzin sztuki, która pomimo wykorzystywania języka jako środka przekazu jest międzynarodowa. Film jest taki niemal od początku, ale obecnie międzynarodowym stał się już teatr. Niewielu jest już reżyserów, których spektakle wyglądają jak teatr radiowy z udziałem publiczności - wychodzi aktor w kostiumie i gada do niej. Gadanie jako środek wyrazu schodzi na drugi plan i te spektakle współczesnego teatru, które przyciągają wyrobioną widownię, zazwyczaj są uniwersalne podobnie jak film.

Efekt jest taki, że promocja wszystkich dziedzin sztuki poza literaturą jest już międzynarodowa, a tylko promocją książek zajmuje się lokalny wydawca. Wszystkie materiały promocyjne, od opisu dzieła przy próbie wejścia na festiwal czy do galerii, do programu teatralnego(broszury) zawierającego esej krytyczny o spektaklu albo autorze, są tłumaczone na język miejsca wystawienia, tylko — jak? Również w Polsce, wiele wydarzeń ma już tak międzynarodową publiczność, że przekład - bodaj angielski - staje się normą. Nikogo nie dziwi, że gdy np. niemiecki twórca wystawia w Madrycie, to materiał promocyjny jest przygotowany po hiszpańsku i po angielsku, a możliwe, że też po francusku plus niemiecki oryginał, a każdy przekład tegoż oryginału będzie świeżym, idiomatycznym i przykuwającym uwagę przekładem literackim. Jeśli chodzi o twórców z Polski, to niestety bardzo często nie wygląda to tak dobrze. Gdy wystawiał Cricot 2 to siła spektaklu i sława reżysera zamazywały wszelkie niedoskonałości przekładów, a poza tym czołowi krytycy kraju wystawienia ubiegali się o honor zamieszczenia swojego eseju w takim programie więc efekt był perfekcyjny. Ale nie każdy twórca ma siłę Tadeusza Kantora.

Tutaj przyda się nasza wiedza i doświadczenie. Pracujemy dla wielu instytucji kultury i wykonujemy przekłady literackie, wykorzystując jako tłumaczy osoby zajmujące się kulturą polską jako obcą. Głównie pracowników naukowych uczelni obcych i polskich, którzy tłumaczą na swój język ojczysty, w którym publikują również inne swoje prace.

To jest radykalnie inna jakość przekładu niż typowe na polskim rynku przekłady na język wyuczony tłumacza, i jedyna jakość odpowiadająca oczekiwaniom współczesnego odbiorcy kultury w Europie.

Dlaczego tak drogo?

Tłumacz 'native' kosztuje

Te przekłady są znacznie droższe od oferty z naszego cennika, ale stawki nie odbiegają od stawek europejskich za takie przekłady, a nawet są nieco niższe. Typowa stawka to PLN 70 za stronę (1800) w czym mieści się korekta innego nativa. Tekst jest gotów do druku!. Korekty na 'szczotkach' - typowo PLN 15 za stronę.

.